Szukaj
  • Paweł

Poszukiwanie źródeł oraz bibliografii

Rozpoczynając pisanie pracy dyplomowej najczęściej zastanawiamy się nad wyborem tematu. Jednakże równie ważna jest bibliografia oraz odpowiednie źródła. Jeśli już na etapie planowania naszej pracy zadbamy o to, aby mądrze dobrać materiał źródłowy, ułatwiamy zadanie zarówno sobie, jak i promotorowi. Dlaczego? Na każdym etapie pisania pracy trafia ona do tzw. „poprawki” – promotor nanosi swoje uwagi, które poza merytorycznymi czy technicznymi aspektami mogą odnosić się do źródeł. Pewnych tematów nie da się obronić bez odpowiedniego „zaplecza” – tym też zajmiemy się w niniejszym artykule.




„Najlepszym miejscem do poszukiwania źródeł jest biblioteka!”


To pierwszy trop, który przychodzi na myśl większości studentów. Bardzo często pozycje uzyskane w tym miejscu stanowią trzon naszej bibliografii. Trzeba jednak zauważyć, że są to w większości jedynie opracowania. Częstym wybiegiem studentów jest poszukiwanie pozycji, których współautorami są ich wykładowcy – i nie ma w tym nic złego, należy jednak pamiętać, że oceniana jest również różnorodność materiałów, na które powołujemy się w naszej pracy. Jeśli nasz temat dotyczy np. historii Polski, prawa rzymskiego czy też innych „ugruntowanych” tematów, biblioteka może być najlepszym miejscem do rozpoczęcia poszukiwań – źródła są dobrze opisane, istnieje mnóstwo opracowań i nie ma potrzeby tzw. wyważania otwartych drzwi. Mówiąc kolokwialnie – ktoś za nas już zrobił tę robotę.


Nie należy jednak poprzestawać na wydaniach papierowych


W przestrzeni publicznej prężnie funkcjonują biblioteki cyfrowe, posiadające w swoich zasobach zarówno zdigitalizowane pozycje papierowe (książki, czasopisma, magazyny itd.), jak i inne materiały takie jak zdjęcia czy mapy. Często są to materiały bardzo rzadkie, niedostępne w pierwszym lub w drugim obiegu. Główna przewaga bibliotek cyfrowych nad tradycyjnymi zawiera się w samym sposobie funkcjonowania. Oferowane pozycje nie są fizycznymi egzemplarzami, które mogą się zniszczyć lub też być niedostępne z uwagi na ich wypożyczenie. Teoretycznie zasoby są dostępne dla każdego, kto ma do nich dostęp i potrafi z nich korzystać. Niektóre z instytucji gromadzących zbiory pozwala ściągnąć wybrane pozycje w postaci plików do późniejszego wykorzystania offline, jednak znakomita większość oferuje mechanizm podglądu dokumentów online, względnie oferuje możliwość ich podglądu w niecodziennych formatach plików. Mowa tu m.in. o DjVu – formacie stworzonym głównie pod kątem bibliotek cyfrowych. W pewnych zastosowaniach jest on doskonalszy od popularnego formatu PDF i PDF/A, głównie z uwagi na mniejszy rozmiar plików przy zachowaniu takiej samej jakości względem oryginału. W ogólnym zarysie, biblioteki cyfrowe są bardzo często źródłem unikalnych pozycji i zapewniają znakomitą bibliografię bez wychodzenia z domu. Docenią je na pewno mniej aktywni studenci, którzy lubują się w pójściu po tzw. najmniejszej linii oporu ;-).


Zasoby płatne


Istnieją również płatne zasoby, np. na stronach typu www.scribd.com, gdzie po wykupieniu relatywnie niedrogiego abonamentu w wysokości kilku dolarów (wraz z okresem próbnym) otrzymujemy dostęp do ogromnej bazy danych zarówno pozycji książkowych, jak i tzw. dokumentów, czyli plików upload’owanych przez użytkowników. Tajemnicą poliszynela jest to, że wśród tych nieoficjalnych zbiorów jest wiele pozycji chronionych prawem autorskim, dlatego nie zalecamy korzystania z tego źródła w zbieraniu bibliografii – powyższa informacja ma jedynie charakter informacyjny. Nie można jednak przemilczeć tego faktu, gdyż popularność tejże platformy przy poszukiwaniach online przekłada się na występowanie wyników wyszukań na pierwszej stronie Google. Jeśli więc ktoś szuka rzadkiej pozycji, niedostępnej w Polsce, a nie ma możliwości jej kupienia/wypożyczenia, jest to doskonałe miejsce do poszukiwań i „łapania namiarów”. Istnieją oczywiście serwisy hostingowe – polskie i zagraniczne – jednak ich działanie zdecydowanie nie jest unormowane prawnie i pliki tam znalezione bardzo często naruszają prawa autorskie i majątkowe. Wyjątkiem może być popularna usługa z małym gryzoniem w tle (każdy wie, o co chodzi, prawda? ;-)), gdzie część materiałów możemy ściągnąć legalnie po opłaceniu pewnej opłaty. Mimo wszystko w/w źródła są również warte uwagi, jednak należy uważać, aby nie naruszyć obowiązujących w Polsce przepisów prawa przy korzystaniu z nich.


Wikipedia nieprzyjaciel?


Przyszedł czas na omówienie największego „nieprzyjaciela” każdego studenta, który bez namysłu postanowi skorzystać z jego – a raczej jej – zasobów. Mowa o Wikipedii, miejscu wyklętym przez promotorów i recenzentów, ziemi niczyjej, źródle farmazonów i prawdy objawionej, miejscu odwiecznej walki edytorów z – nie bójmy się tego powiedzieć – papudrakami nie mającymi głębszego pojęcia na temat tego, co piszą. Tak – to, co miało być encyklopedią Internetu, stało się miejscem przekłamań i nieścisłości. Oczywiście powyższe kilka zdań jest żartem, ale często bardzo smutno się kończącym w chwili oddawania pracy do sprawdzenia. Powiedzmy sobie jedno – Wikipedia nie jest i nie będzie nigdy źródłem, które można wykorzystać w jakiejkolwiek pracy! Kropka. Są to opracowania tworzone przez wolontariuszy, często niezweryfikowane, obarczone ryzykiem wystąpienia błędu i brakiem spójności. Wystarczy wpisać sobie dowolne hasło i zmienić język np. z polskiego na angielski lub niemiecki, aby zobaczyć, jak wiele różnic dzieli różne opracowania tego samego hasła. Czy w takim razie pominąć Wikipedię zupełnie? Ależ skąd! Nie wolno nam cytować linków do niej – natomiast proszę zauważyć, że wiele haseł ma własne źródła, na dole strony. I już te informacje po uprzednim zweryfikowaniu są niezwykle cenne. Należy jednak sprawdzić, czy linki są aktualne – często artykuł zostaje usunięty, lub też zmienia się jego adres url. Niemniej – informacja źródłowa, pochodząca pierwotnie z tejże strony, jest ważnym dodatkiem do naszej bibliografii. Wywiady, specyfikacje techniczne, patenty, akty prawne, a nawet zdjęcia mogą dotyczyć tematyki, o której piszemy – częstokroć nie znajdziemy ich nigdzie indziej!


Archiwa państwowe


Źródła można odnaleźć również w archiwach państwowych. Udając się tam, trzeba dokładnie wiedzieć, czego szukamy poprzez przeprowadzenie tzw. kwerendy. Niejednokrotnie jest to dość trudne bez uprzedniego przygotowania się do tej czynności – wszak wiele pozycji nie ma spisu treści ani wyszukiwarki. Dlatego też miejsca te są dość często pomijane – jednak w przypadku tematyki związanej z historią, danym regionem czy też w zakresie spraw społecznych lub administracyjno-politycznych stanowią bezcenne źródło wiedzy. Informacje do archiwów państwowych zobligowane są przekazywać instytucje wytwarzające materiały archiwalne – urzędy, sądy, prokuratury, organy władzy państwowej i samorządowej. Jednak zdarza się, że zasób danego archiwum zasilają nietypowe materiały, nie mające związku z działalnością instytucji publicznych, darowizny czy też zbiory nabyte od osób prywatnych.

Zdarza się, iż tematyka, którą poruszamy w pracy jest tak specyficzna, że na pomoc mogą przyjść jedynie zbiory niedostępne publicznie. Stanowią je mogą zasoby zebrane przez osoby prywatne, fundacje czy wręcz w antykwariatach lub na rynku wtórnym. Zdarza się, iż poszukiwana książka nie jest dostępna nigdzie indziej poza portalami aukcyjnymi czy też serwisami ogłoszeń. Spróbować warto również na forach dyskusyjnych, gdzie zagląda wiele osób zainteresowanych daną tematyką. Nigdy nie wiemy, czy ktoś jest nam w stanie pomóc, dopóki nie zapytamy. Warto również zauważyć, że co lepsze fora są indeksowane w wynikach wyszukiwarki Google i zapamiętywane na długi czas – jest szansa, że ktoś kiedyś szukał danej publikacji i pozostawił trop, z którego możemy skorzystać.

Powyższy przykład jest już jednak dość ekstremalny i dotyczy najczęściej pozycji, na które powoływali się autorzy książek w swoich publikacjach. Niejednokrotnie w naszej bibliografii pojawiają się dość wiekowe pozycje, które powierzchownie traktują o tematyce, którą chcemy rozwinąć w naszej pracy. Po spojrzeniu w przypis może okazać się, iż nigdzie nie można dostać tejże publikacji. Co wtedy robić? Jedynym wyjściem jest właśnie drugi obieg lub fora dyskusyjne. Zdarza się – choć rzadko – że poszukiwane pozycje są bezcenne z punktu widzenia naszej pracy. A skoro są one tak pożądane, to przejdźmy do ostatniego punktu tego artykułu…


Najbliższe otoczenie


Środowisko akademickie – wykładowcy, profesorowie, pracownicy naukowi. Wszyscy oni „popełniają” od czasu do czasu (lub częściej!) prace naukowe i oni również muszą korzystać z bibliografii. Niezmiernie często okazuje się, iż posiadają oni pozycje, których poszukujemy lub które są już niedostępne. Naprawdę – warto czasami zapytać, to nic nie kosztuje. Osobiście znam jeden przypadek, gdy wiekowa już pani profesor osobiście polecała studentowi z konkretnych stron (z pamięci!), gdzie znajdzie poszukiwane informacje. Bardzo często udaje się dzięki temu wzbogacić materiał źródłowy – nawet biały kruk może być cennym uzupełnieniem naszej pracy!



Na zakończenie warto sobie przypomnieć, czym jest źródło. To po prostu informacja pierwotna, lub też opracowanie naukowe mające fundamenty oparte na faktach. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że za „autoryzację” pewnych informacji odpowiadają różne magazyny, witryny internetowe, a nawet rozgłośnie radiowe czy stacje telewizyjne. Trudno jest więc tutaj uznać np. czyjąś wypowiedź, niezarejestrowaną i nieopublikowaną przez któreś z w/w mediów. Często co bardziej dociekliwi studenci zbierają informacje im potrzebne wprost od ludzi, którzy interesują się tematem lub przeżyli w swoim życiu coś, co wnosi nowe światło do poruszanej tematyki. Niestety jednak – tak zdobyte informacje nie kwalifikują się do tego, aby zawrzeć je w bibliografii. Należy o tym pamiętać – będąc studentem należy się wykazać umiejętnością napisania licencjatu lub pracy magisterskiej. Na pisanie obszernych prac naukowych przyjdzie jeszcze czas…

0 wyświetlenia

Serwis Skribado.pl gwarantuje każdemu Klientowi pełną oraz całkowitą anonimowość i dyskrecję, jednak materiały edukacyjne mojego autorstwa mogą być wykorzystane wyłącznie w sposób nie naruszający przepisów Prawa Autorskiego oraz Art.272 KK. Moja praca ma na celu przyspieszenie procesu nauki i jest całkowicie zgodna z polskim prawem. Serwis nie ponosi odpowiedzialności za dalsze użytkowanie i sposób ich wykorzystania.

 Copyright © 2020 Skribado.pl - pisanie wzorów prac zaliczeniowych, licencjackich i magisterskich, copywriting

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now